W kontrolowanych warunkach uczestnicy mogli poznać granice własnego motocykla, a także swoje ograniczenia. Było to o tyle dobre, że na torze można wykonywać trudniejsze ćwiczenia czy manewry, których w normalnych warunkach drogowych nie wykonujemy.

Promocja w Auto Partner SA zakończona, zwycięzcy poinformowani, a więc czas ruszać. W sobotę od godziny 15.00 czekaliśmy na torze w Trincu na naszych 50 szczęśliwców. Powoli, jeden po drugim zaczęli się zjawiać na torze – jedni przyjechali na motocyklu, inni przywieźli sprzęt na przyczepie. Po rozładowaniu maszyn na parkingu toru, klienci udali się do Hotelu Steelhouse, w którym odbywał się pierwszy dzień wyjazdu.

Wieczorny event rozpoczął się uroczystą kolacją i wspólną integracją, podczas której nie zabrakło także najważniejszego zagadnienia, czyli odprawy przed czekającymi zmaganiami na torze. Klienci podczas rejestracji w hotelu wypełniali ankietę, w której określali swój poziom umiejętności jazdy i na tej podstawie zostali podzieleni na 4 grupy.

Ciekawostką może być fakt, że, jak zawsze, uczestnicy zaniżali swoje umiejętności. Kilku z uczestników to czynni zawodnicy, regularnie jeżdżący w zawodach, a w ankiecie określili swój poziom jako średniozaawansowany.

Pobudka o 5:45 nie była łatwa. Dodatkowo pogoda za oknem nie nastrajała optymistycznie – temperatura -1oC nie zachęcała, ale prognoza zapowiadała 20oC i słońce – także nie ma wyjścia – STARTUJEMY!

Za oknem półmrok, a w restauracji pełno ludzi. Wszyscy uśmiechnięci i przygotowani na cały dzień wrażeń. Dobre nastroje od rana zapowiadały bardzo udany dzień. Jak się później okazało – dzień był doskonały!

Klienci od samego rana walczyli na torze oraz placu manewrowym podzieleni na małe grupy. Niska temperatura i zimny asfalt z samego rana nie zachęcał do szybkiej jazdy, więc każdy z prowadzących grupę wykonywał ćwiczenia rozgrzewkowe. Później dzień się wypogodził, tworząc idealne warunki do jazdy na motocyklu. Była jazda na stojąco, trzymając kierownicę jedną ręką, z bardzo małą prędkością meandrując po nitce toru, przy znacznikach na asfalcie; ogólnie – dogrzewając opony. Plac manewrowy był bardzo wymagający i mimo iż wszyscy uczestnicy są czynnymi motocyklistami, to nie każdy poradził sobie z wyznaczonymi zadaniami perfekcyjnie – instruktor przygotował m.in. ósemkę, slalom, równoważnię, przeciwskręt i kilka innych specjalnie przygotowanych przeszkód.

zobacz galerię »

Jazda na torze szlifowała technikę jazdy w zakręcie, dohamowania i wybierania odpowiedniej linii jazdy, natomiast plac manewrowy zmuszał do jazdy z minimalną prędkością i walki z ciężarem motocykla. Uczestnicy mieli również okazję skorzystać ze szkolenia firmy Motul Polska zakończonego certyfikatem. O pytania dotyczące ogumienia można było zapytać przedstawiciela firmy Latex.

Każdy z uczestników bardzo szybko zweryfikował swoje umiejętności i poznał własne ograniczenia. Była to bardzo dobra lekcja, ucząca przede wszystkim pokory!

Ostatnie sesje pokazały już zmęczenie u laureatów. Zaczynały się mniejsze lub większe błędy. Kilka osób zaliczyło wizytę na trawie lub na bandzie, ale na szczęście bez żadnych większych uszkodzeń (poza urażoną dumą).

Pogoda cały dzień była doskonała – można powiedzieć, że było nawet trochę za ciepło, a przecież to wrzesień!

Event AP MOTO zakończył się pełnym sukcesem. Obserwujcie nasze promocje – może następnym razem wybierzecie się z nami!

Wszystkim uczestnikom serdecznie dziękujemy za udział. LwG!