W komunikacie marki czytamy, że budowa łańcucha o nazwie M Endurance jest podobna do klasycznego łańcucha typu X-Ring, w którym podwójna uszczelka odseparowuje środek smarujący od czynników zewnętrznych. Różnica polega na zastosowaniu specjalnie opracowanej powłoki z tetraedrycznego węgla amorficznego (ta-C) – powszechnie znanej jako diament przemysłowy. Powłoka ta charakteryzuje się ekstremalną twardością oraz wytrzymałością – nie ściera i nie zużywa się, a do tego ma oferować ogromną redukcję tarcia. Dzięki takim zabiegom łańcuch ma być ekstremalnie odporny na zużycie, a także nie trzeba będzie go dodatkowo smarować w trakcie użytkowania. Na razie łańcuch ma niebawem pojawić się jako akcesorium dla motocykli S 1000 RR oraz S 1000 XR. Jeśli wierzyć zapewnieniom niemieckich i włoskich inżynierów, to pozostaje nam czekać jeszcze na niezużywające się zębatki.

Więcej informacji: www.bmw-motorrad.pl